Zdalna kontrola nad pracą i domem

2019_01_22_eWork_0013-1-1

”Mimo, że istniały już rozwiązania pozwalające sterować domem za pomocą smartfona, chciałem opracować własne – lepsze, tańsze, a przede wszystkim idealnie dopasowane do moich potrzeb” – mówi Mateusz Żaba, programista Java w Ework Group, a po godzinach twórca swojego inteligentnego domu. Dziś, dziesięć miesięcy od rozpoczęcia prac, może zapalić światła w salonie jadąc samochodem czy włączyć radio będąc w odległym o 300 km biurze w Warszawie.

Na pomysł stworzenia inteligentnego mieszkania wpadł, gdy przyszło mu zmierzyć się z remontem domu jego matki. Zaczął od prześledzenia najnowszych trendów na rynku, aby rozeznać się wśród rozwiązań, które już funkcjonowały. Zdecydował się jednak na opracowanie własnego. „Chodziło głównie o utrzymanie kosztów w ryzach, tymczasem odkryłem, jak przyjemna była to praca. To było ekscytujące, gdy pierwszy raz mogłem włączyć światła używając do tego telefonu” – mówi.

Pod wieloma względami, Mateusz Żaba, uosabia nowy styl pracy – w miejscu i czasie, który mu odpowiada, z entuzjazmem, a jednocześnie w pełni wykorzystując czas wolny od zawodowych obowiązków. Jest zatrudniony w E-labs – wewnętrznym zespole developerów pracującym na potrzeby Ework Group – z siedzibą w Warszawie, ale swoje osobiste biuro ma w domu, w Olkuszu.

„Praca zdalna jest dla mnie idealnym rozwiązaniem. Jestem dzięki temu bardziej skoncentrowany i skuteczny, a do tego mogę dostosować godziny pracy, aby odpowiadały mi jak najlepiej” – mówi.

Spotykam kolegów przez Slacka

Mateusz Żaba rozpoczął pracę w Ework w 2017 roku. Do aplikowania skłonił go Tomasz Dragosz – były współpracownik, który mieszkając w Poznaniu także pracuje zdalnie w zespole E-labs.

„Było kilka czynników, które przemawiały do ​​mnie. Z jednej strony lubię pracować z Tomkiem, z drugiej - stanowisko oferowało stymulujące i rozwijające zadania. Zachęciła mnie ponadto praca w międzynarodowej firmie i możliwość szlifowania języka angielskiego.”

„Codziennie kontaktuję się z kolegami z E-labs za pośrednictwem komunikatora Slack. Pracują oni nie tylko z różnych miejsc w całej Polsce, ale też z innych krajów, takich jak Szwecja czy Bośnia. Cześć z nich może znajdować się także w innych miejscach, podróżując po świecie. Fajnie jest połączyć się i mieć namiastkę wielu różnych okoliczności, w których każdy przebywa w danym momencie. To prawie jak spotkanie w rzeczywistości” - mówi Mateusz Żaba.

Dodaje, że choć większość spotkań odbywa się wirtualnie, to od czasu do czasu podróżuje do Warszawy lub Poznania, aby spotkać się z kolegami.

„To przyjemne. Trzeba się zorganizować. Jedyną wadą pracy zdalnej jest to, że nie ma się okazji na codzienne zakładanie garnituru. Mogę się bez tego obyć” - mówi i śmieje się.

2019_01_22_eWork_0047

Sposób pracy, który daje swobodę

Mateusz Żaba ma wiele sposobów na spędzanie czasu wolnego. Przebywanie z rodziną to dla niego priorytet. Oprócz tego jest zapalonym motocyklistą, lubi jazdy w terenie i regularnie organizuje dłuższe wycieczki motocyklowe z przyjaciółmi.

„Mój sposób pracy daje mi swobodę w robieniu wielu innych rzeczy pozazawodowych. Oszczędzam dużo czasu już na samym braku konieczności codziennego dojeżdżania do biura. Ponadto, jeśli pracuję wydajniej, mogę pracować mniej. Dużo czasu, który oszczędzam w ten sposób przeznaczam na zamianę mojego domu w jeszcze bardziej inteligentny. Mam na to mnóstwo nowych pomysłów” - mówi.

Artykuł pochodzi z Raportu 2018 Ework Group.

Udostępnij